zaloguj / zarejestruj
PRZEWIŃ

Agnieszka Majewska będzie reprezentować przedsiębiorców przez kolejne 6 lat

Z dniem 23 czerwca br. Prezes Rady Ministrów Donald Tusk powołał na stanowisko Rzeczniczki Małych i Średnich Przedsiębiorców Agnieszkę Majewską, dotychczasową Pełnomocniczkę Terenową Rzecznika MŚP w Gdańsku. Rzecznik MŚP to niezależny organ stojący na straży praw mikro, małych i średnich przedsiębiorców, reprezentujący ich w sporach z administracją państwową i opiniujący projekty aktów prawnych dotyczących spraw gospodarczych. W ubiegłym tygodniu upłynęła kadencja dotychczasowego Rzecznika Adama Abramowicza. Nową Rzeczniczkę w zgodzie z ustawą powołał Prezes Rady Ministrów na wniosek Ministra Rozwoju i Technologii po zaopiniowaniu kandydatury przez organizacje pracodawców. Kadencja Rzecznika trwa 6 lat.

Z tego artykułu dowiesz się:

Nowy rzecznik MŚP Agnieszka Majewska ukończyła studia na Kierunku Administracja na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego oraz studia prawnicze na Uniwersytecie Śląskim, a także studia podyplomowe z zakresu doradztwa podatkowego w Wyższej Szkole Bankowości w Gdańsku oraz studia podyplomowe w Szkole Głównej Menadżerskiej w Warszawie, uzyskując tytuł MBA. Jest także radcą prawnym oraz sędzią. 

Doświadczenie zawodowe zdobywała świadcząc pomoc prawną dla przedsiębiorców, ale także realizując kilkunastoletni staż w wymiarze sprawiedliwości, przede wszystkim w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Od lutego 2019 r. Agnieszka Majewska pełniła funkcję Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców w Gdańsku. W tym czasie tworzyła wspomniane biuro, a także aktywnie współpracowała przy organizacji Biura Rzecznika MŚP w skali ogólnokrajowe.

Wręczenie nominacji odbyło się w siedzibie Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Agnieszka Majewska odebrała nominację z rąk Ministra Krzysztofa Paszyka.

Żródło: Gov.pl

Agnieszka Majewska aktywnie włączała się w pomoc lokalnym przedsiębiorcom. Jedna z interwencji dotycząca byłego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Igora Strzoka została przywołana w materiale telewizyjnym.  

Link do relacji z konferencji tutaj

Przypomnijmy fakty:

Dwa lata uzgodnień bez znaczenia

Cała inwestycja składa się z dwóch bloków wielorodzinnych. Budowa została podzielona na dwa etapy. Pierwsza tura powstawania Osiedla Wierzyca Residence przewidywała wybudowanie łącznie 130 mieszkań. Uzgodnienia dotyczące prac projektowych dla drugiego z budynków trwały aż dwa lata i pokazały, że nawet wprowadzanie wszystkich zmian wymaganych przez Igora Strzoka, Pomorskiego Konserwatora Zabytków nie daje żadnych gwarancji na uzyskanie pozwolenia na budowę.

W drugim z budynków, na budowę którego deweloper otrzymał odmowną decyzję, własne lokum ma znaleźć ponad 80 rodzin.

- Jak tylko rozpoczęliśmy planować inwestycję, to pierwsze kroki skierowaliśmy do urzędu ochrony zabytków – mówi Krzysztof Cwajda. - Teren, na którym mają powstać budynki osiedla Wierzyca Residence, objęty jest ochroną konserwatorską. Teren po byłej cukrowni uznany został za wartość zabytkową i z tym nikt nawet nie próbuje dyskutować. W naszym projekcie zawarliśmy informacje o zachowaniu komina po byłej Cukrowni Pelplin. Kompleksowe zagospodarowanie całego terenu pod osiedle, przedstawiliśmy w urzędzie już przy procedowaniu budowy pierwszego z planowanych budynków. Nikt nie wnosił zastrzeżeń.

Deweloper nadal nie potrafi zrozumieć postępowania wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Cyklicznie spotykaliśmy się w urzędzie, na bieżąco konsultując wszystkie sprawy projektowe – mówi Krzysztof Cwajda. - Dwa lata uzgodnień, wprowadzanie zmian do projektu zgodnie z sugestiami konserwatora i co? To nie miało znaczenia? Dobierana była kolorystyka elewacji, kształt bryły, dachu. Co więcej projekt dotyczący elewacji i dachu był mnóstwo razy zmieniany. A przecież koncepcja całego osiedla była konsultowana już przy ubieganiu się o pozwolenie na budowę pierwszego z budynków.

Uzgodnione – nieuzgodnione, a może jednak...

To wówczas uzgodniono cały teren pod przyszłe osiedle – zagospodarowanie działki wraz z chodnikami, tzw. małą architekturą. - Opracowaliśmy już wówczas plan odrestaurowania komina

po byłej cegielni, parking dla drugiego budynku i wjazd do niego – podkreśla deweloper. - Przedstawialiśmy rozplanowanie wszystkich instalacji – sanitarnej i deszczowej oraz rzut budynku. Przecież na rysunku technicznym – planie zagospodarowania działki widnieje podpis Igora Strzoka. Teraz wszystkiego się wycofał.

Deweloper stracił wiarę w jakiekolwiek uzgodnienia z urzędem. - To jest nie do pomyślenia – mówi zbulwersowany. - W decyzji odmownej konserwator zaprzeczył uzgodnieniom w 90 procentach tego, co wspólnie ustalono i co potwierdził swoim podpisem na uzgodnieniu I budynku, którego integralną częścią był plan zagospodarowania całej działki.

Krzysztof Cwajda zauważa, że w związku z decyzją konserwatora nawet Urząd Miasta i Gminy w Pelplinie zmienił plan zagospodarowania przestrzennego, żeby nie kolidował z przyszłą inwestycją.

Plan zagospodarowania „na miarę” nie pasuje

- Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego został „uszyty na miarę” - zaznaczył, a i tak decyzja byłą odmowna. W dokumencie parafowanym przez Igora Strzoka pojawiły się zapisy o braku danych dotyczących planowanej tzw. małej architektury, czy kolorystykę elewacji,a przecież te kwestie były uzgadniane już przy pierwszym budynku i nie budziły wątpliwości. Podobnych nieścisłości jest znacznie więcej.

- Dodatkowo przeprojektowano budynek nr II uwzględniając fanaberie konserwatora z decyzji odmownej i złożono nowy projekt do uzgodnienia – dodaje deweloper. - Konserwator nadal zmienia przeprojektowany budynek - już był 5-krotnie poprawiany - i dalej sugeruje kolejne zmiany. Wojewódzki Konserwator Zabytków Igor Strzok ma gdzieś kodeks postępowania administracyjnego i zarządza urzędem jak własnym folwarkiem. Złożony przez nas nowy wniosek jest już miesiąc po terminie. Do sprawy I jak i II wniosku dotyczącego drugiego budynku włączył się na prawach przysługujących prokuratorowi Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Złożyłem też skargę do Wojewody, który wszczął kontrolę....

Życzymy nowej Pani Rzecznik wielu sukcesów.

Wojciech Szramowski

Oceń artykuł:

Średnia ocen: 3.53

Udostępnij artykuł:

Jaki powinien być stosunek teorii do praktyki podczas szkolenia franczyzobiorcy Jaki powinien być stosunek teorii do praktyki podczas szkolenia franczyzobiorcy
ZOBACZ WIĘCEJ FILMÓW
POWRÓT DO LISTY
POPRZEDNIE VIDEO KOLEJNE VIDEO

Sprawdź też inne pomysły na biznes

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcejRozumiem