Witaminowa bomba w szklance - otwieramy bar z sokami
Dobre o każdej porze roku
- Znajomi i rodzina początkowo nie wierzyli w sukces tego biznesu - przyznaje jeden z właścicieli baru. - Mówili, że ludzie będą woleli kupić kartonowe soki w markecie niż przyjść do pijalni soków. Poza tym twierdzili, że koszty mnie zeżrą. Na szczęście bardzo się pomylili. Ludzie przychodzili "drzwiami i oknami", przyprowadzali znajomych. I tak jest do tej pory. Ludzie chcą się zdrowo odżywiać. Cieszę się, że mogę im w tym pomóc i prowadzić jednocześnie opłacalny biznes. Mało tego, dostarczam soki do przedszkola i domu opieki społecznej, obsługuję też imprezy plenerowe. Miałem nawet zapytanie od pary narzeczonych, czy zgodzę się serwować owocowe koktajle na ich weselu. Na mojej stronie internetowej chcę zrobić opcję zamówień internetowych na poszczególne napoje wraz z opcją ich dowozu do klienta. Latem wystawię małe stoisko przed barem, gdzie przechodnie będą mogli tanio zakupić sok wyciśnięty np. z jabłek (po kryzysie jabłkowym jak znalazł) i sączyć go w drodze do pracy. Można też zastanowić się nad kupnem przyczepy i sprzedawać soki i koktajle na ulicy. Wówczas trzeba jednak poradzić sobie z brakiem bieżącej wody w przyczepie: instalacja znajdująca się w niej może być zasilana wodą butelkowaną niegazowaną, trzeba będzie też podpisać umowę z firmą dostarczającą wodę. Ważna jest też sprawa toalety - najlepsze rozwiązanie to podpisanie umowy na korzystanie z niej w restauracji, sklepie lub na stacji benzynowej oddalonym maksymalnie 75 m od miejsca postojowego. Najlepiej, gdyby przyczepa miała ok. 5 m, żeby umieścić w niej lodówki, regały na owoce i warzywa, punkt kasowy, stanowisko do obróbki warzyw i owoców oraz kącik sanitarny.
Prowadzący pijalnie soków zapewniają, że sukces zapewniają także - oprócz oczywiście pysznych napojów - szybkość obsługi, zarządzanie zapasami oraz wsparcie marketingowe. Sceptycy wskazują na sezonowość tego biznesu.
- Nieprawda - zaprzeczają właściciele. - Nie ma żadnej sezonowości. Goście przychodzą do nas równie chętnie o każdej porze roku. Latem, by się orzeźwić, zimą, aby "doładować się" witaminami, jak mówią -posmakować lata w grudniu... Zimą witaminy są nam jeszcze bardziej potrzebne niż latem. Poza tym trzeba przygotować specjalną zimową ofertę - tzw. gorące soki "hot juice" - soki z jabłkiem, bananem, migdałami i cynamonem, albo pomarańczowo- cytrynowy z imbirem i miodem, jagodowy z chilli, imbirem i jabłkiem, ananasowo - jabłkowy z cynamonem, goździkami i miodem. Poza tym wciąż sprzedajemy pożywne, pyszne sałatki (np. kurczakiem, pomidorem, ogórkiem, fetą, oliwkami, czerwoną papryką, pestkami dyni, sałatą i makaronem pełnoziarnistym) i kanapki (np. z kurczakiem, awokado, ogórkiem, pomidorem i pesto).
Cena kanapki to ok. 10-14 zł, sałatki - mała za 15 zł, duża za 18 zł.
- Pamiętajmy też, że do naszego baru przychodzić będą rodziny z dziećmi - także tymi najmniejszymi - dodają właściciele. - Niektóre dzieci nie chcą wypić soku, wolą inne gazowane napoje -trzeba więc zachęcić dzieciaki przystrajając kolorowy napój np. ciekawymi słomkami, udekorować przekrojonymi owocami. Warto więc postarać się o akcesoria niezbędne dla mam i małych dzieci - przewijaki, wysokie krzesełka, a także miejsce dla mam karmiących piersią. Ma być kolorowo, pozytywnie i rodzinnie.
Sprawdź też inne pomysły na biznes
Wyjątkowa lista 10 mobilnych pomysłów na biznes w 2024 roku
Jaki biznes otworzyć na wsi - korzystaj z jej zasobów
Stworzenie własnego pomysłu na biznes
Zainwestuj w kawiarnię ze zwierzętami
Skąd wziąć dobry pomysł na biznes
Jak otworzyć swój biznes…bez pieniędzy cz. 1
Lista 20 wyjątkowych pomysłów na biznes w 2024 roku
TOP 15 WYJĄTKOWYCH KONCEPTÓW FRANCZYZOWYCH
Pomysłowy biznes rękodzielniczy. Unikatowe wzory dla wyjątkowych klientek
Szukasz pomysłu na biznes.Poznaj catering dietetyczny od kuchni
Przydomowa serowarnia - dobry pomysł na biznes na wsi

1. Żabka Polska