zaloguj
PRZEWIŃ

Produkty Benedyktyńskie - tradycja czarnych mnichów przekuta w pomysł na biznes

Ponad 300 własnych produktów. Promocja rodzimych sklepów

Do prowadzenia takiego biznesu konieczna jest współpraca ze sprawdzonymi, wiarygodnymi dystrybutorami.

- Dbamy  to, by nasze produkty były nie tylko sprawdzone, ale i atrakcyjne - uzupełnia Agnieszka Jabłońska. - Wiemy w jakim kierunku zmierza rynek. Sami wyznaczamy pewne kierunki i zdajemy sobie sprawę, że rynek dubluje pewne nasze pomysły. Było tak, gdy wprowadzaliśmy "eliksir" czy nalewki. Mamy w planach wprowadzenie nowej linii kosmetyków. Będzie to nowość, która na pewno znajdzie naśladowców. Część produktów z naszej oferty sami produkujemy (ponad 300), ale współpracujemy też z małymi dostawcami i sklepami ekologicznymi. Dajemy im szansę, ponieważ często są to drobne przedsiębiorstwa, które ze swoimi markami nie mają szansy przebić się w sklepach wielkich sieci handlowych. Jeżeli nawet współpraca takich dostawców z dyskontami jest możliwa, to z reguły ostatecznie okazuje się mało intratna. 

Agnieszka Jabłońska pytana o flagowe produkty przyznaje, że trudno byłoby jej wymienić konkretne. Usłyszeliśmy za to o poszczególnych gamach towarów np. linii "Apteczka Benedyktyńska", zawierająca produkty lecznicze i ziołolecznicze; zestawy nalewek (nagradzana złota wódka miodowa) i piw naturalnych.

Handlowe "Wyspy" z logiem Produkty Benedyktyńskie

Zapytaliśmy też o plany franczyzowe sieci.

- Mamy w planach wprowadzenie oferty franczyzowej opartej o tzw. Wyspy - produkty z "Apteczki Benedyktyńskiej" - dodaje A. Jabłońska  - Szacujemy, że całkowity koszt wraz z zatowarowaniem takiej wyspy to ok. 35 tys. zł. Ryzyko osoby, która zdecyduje się na tego rodzaju współpracę będzie stosunkowo niskie, a z drugiej strony wręcz skazane na sukces. Sukces - ponieważ w naszej ofercie znajdzie się także uzyskiwanie profitów ze sprzedaży internetowej. Jeżeli franczyzobiorca zdobędzie, a potem utrzyma grupę klientów, wówczas takiemu punktowi oddamy część marży. Opłata za wykorzystanie marki zarówno ta jednorazowa, jak i stała będzie bardzo mała (zamknie się w kwocie ok. 1 tys. zł za opłatę jednorazową i zapewne w ok. 100 zł opłaty miesięcznej).

Właściciel "Wyspy" będzie jednak musiał sprzedawać wyłącznie produkty z logiem sieci "Produkty Benedyktyńskie". Oczywiście taki punkt będzie wpisany w pewną określoną stylistykę  z konkretnym logo, wystrojem, a nawet muzyką będącą tłem dla dokonywanych zakupów. 

Pani Agnieszka zwróciła nam też uwagę, że oferta ta nie będzie wiązała się z naciskiem na konkretne miejsce. Usytuowanie punktu franczyzowego za każdym razem będzie odbywało się indywidualnie, bo jak usłyszeliśmy każde miejsce, osiedle czy ulica mają swoją określoną specyfikę, która będzie badana pod kątem marketingowym.

- Po prostu chcemy uniknąć oczywistych pomyłek i strat z tym związanych. Jeżeli pomysł na biznes naszym zdaniem nie będzie miał szans powodzenia, na pewno damy to do zrozumienia

Oceń artykuł:

Średnia ocen: 3.24

Udostępnij artykuł:

Jakie powinno być zaangażowanie franczyzobiorcy w poszukiwaniu lokalu Jakie powinno być zaangażowanie franczyzobiorcy w poszukiwaniu lokalu
ZOBACZ WIĘCEJ FILMÓW
POWRÓT DO LISTY
POPRZEDNIE VIDEO KOLEJNE VIDEO
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcejRozumiem