Partner serwisu

Stuptuty pomysłem na biznes

Mirosława Bugara szyje ochraniacze na łydki dla amatorów turystyki górskiej oraz torby dla myśliwych. Nieprzespane noce  Mirosława Bugara zanim zaczęła odnosić sukcesy w biznesie, na własnej skórze przekonała się, że nie każde przedsięwzięcie przynosi wymarzone zyski. - Produkowałam zlewozmywaki, ale ta firma padła, bo nie wytrzymała zalewu towarów z Chin - mówi Mirosława Bugara.  Na kolejny biznesowy pomysł wpadła na górskim szlaku. - Całą rodziną uwielbiamy górskie wycieczki - mówi Mirosława Bugara. - Wpadłam na pomysł, żeby udoskonalić stuptuty, czyli ochraniacze przed błotem i wilgocią, które zakłada się na łydki podczas wyprawy w góry. Wymyśliłam swój własny model stuptutów. Założyłam firmę i zaczęłam je produkować - opowiada.  Przełomem dla firmy Carpatus B-M-B był kontrakt podpisany z Lasami Państwowymi. Wówczas produkcja ruszyła pełną parą, pociągając kolejne zlecenia i pomysły. - Przyszli do mnie myśliwi, którzy zgłosili zapotrzebowanie na torby. Chcieli, bym uszyła im takie, w których zmieszczą laptop, lornetkę, nóż i inne akcesoria - opowiada Bugara.  Teraz jej asortyment obejmuje około stu produktów przydatnych myśliwym. - Ale też miłośnikom zwierząt - dodaje przedsiębiorcza sądeczanka. Tę gałąź produkcji wniosła do firmy jej synowa, która poprosiła panią Mirosławę, by uszyła jej pokrowiec do samochodu dla psa. I tak zrodził się pomysł na samochodowe szelki dla zwierząt.  Na początku działalności sama zajmowała się szyciem, poszukiwaniem klientów, księgowością. Dziś pomaga jej syn i trzech pracowników, których zatrudniła za pośrednictwem SUP. - Jeśli ktoś chce odnieść sukces w biznesie musi się liczyć z wieloma nieprzespanymi nocami - mówi. Trochę jej szkoda, że dziś już nie ma zbyt wiele czasu na górskie wycieczki.

Audio player with custom width

Katalog Franczyz

Sprawdź gotowe pomysły