Partner serwisu

Pomysł na Biznes: Obróbka mechaniczna elementów metalowych

Pan Józef z Koszalina prowadzi zakład świadczący usługi w zakresie obróbki mechanicznej i elektromechaniki. Twierdzi, że wiercąc, tocząc i frezując można zrobić opłacalny biznes.

Od podzespołów trajki do ...wieszaków

- Moja firma istnieje już od 13 lat - mówi. - Ukończyłem Technikum Samochodowe, wcześniej pracowałem jako tokarz u znajomego. To była moja praca dorywcza. Szybko nabyłem potrzebne doświadczenie, nawiązałem kontakty, zrozumiałem też, że prowadząc taką działalność można mieć dużo zleceń - stałych, pewnych, gwarantujących duże przychody.

Pan Józef postanowił zaryzykować i pracę dorywczą zamienić na stałą i na własny rachunek.

- Wynajmuję małą halę w produkcyjnej części Koszalina - opowiada. - Miesięcznie, razem z prądem, koszty jej wynajmu kształtują się między 1200-1300 zł. Niezbędne maszyny, takie jak tokarki, frezarki, obcinarki i spawarkę kupiłem za bezcen z licytacji komorniczej. Sprzęt wprawdzie używany, ale w idealnym stanie, o bardzo dobrej prędkości i głębokości skrawania. Do tego oczywiście konieczny był zakup mebli warsztatowych, np. metalowych regałów.

Zakład pana Józefa jest podwykonawcą jednej z  niemieckich firm z siedzibą w Polsce zajmującą się produkcją podzespołów do trzykołowców, tzw. trajek, która daje mu zlecenia i przywozi towar. Właśnie ta współpraca - jak przyznaje - daje mu największy zysk. Oprócz metalu, pan Józef pracuje także ze stalą nierdzewną.

- Zlecenia mam naprawdę bardzo różne - twierdzi. - Od wykonywania podzespołów do trzykołowców, do zleceń indywidualnych takich jak "obramowania" do schodów, balustrad balkonowych ze stali nierdzewnej, a nawet wieszaków na ubrania z "nierdzewki" czy też zewnętrznych suszarek na pranie. Miesięcznie moje przychody wynoszą ok. 8 000 zł.

Najbardziej opłacalne - podwykonawstwo

Pan Józef śmieje się, że to taki prawdziwie męski zakład, a praca odpowiedzialna i czasami niełatwa. Zajmuje się wierceniem, toczeniem, frezowaniem, wiórkowaniem, struganiem, szlifowaniem, przeciąganiem, polerowaniem, cięciem, ostrzeniem, spawaniem, nitowaniem itp. elementów metalowych. Wszystko to robi sam, ważna jest też dyspozycyjność, poświęcenie i ...polubienie chodzenia w roboczych ubraniach. A przecież toczenie to nie jego "główna" praca zawodowa.

- Bardzo lubię to, co robię - wyjaśnia. - Poza tym mam taki charakter, że wydaje mi się, że tylko ja zrobię najlepiej, najdokładniej, dlatego nie zatrudniam pracowników. Pomijając aspekt pracy fizycznej, np. dźwigania materiałów itp. bardzo ważna w tej pracy jest precyzja. Koniecznie trzeba się znać na rysunku technicznym - niezgodność z nim nawet co do milimetra może spowodować, że dany podzespół nie będzie nadawał się do montażu. To praca bardzo odpowiedzialna, wymagająca dużej wiedzy. Trzeba ustawić odpowiednie parametry tokarki do pracy, dobrać odpowiednie narzędzia itp. Bardzo ważne jest też przestrzeganie zasad BHP.

Pan Józef na konserwację maszyn przeznacza 500 zł miesięcznie. Dba też o ich czystość i porządek wokół nich. Czy na rynku istnieje zapotrzebowanie na tego rodzaju działalność?

- Bardzo duże - zapewnia pan Józef. - Mam dużo indywidualnych zleceń. Poza tym istnieje wiele firm, które chętnie zlecą toczenie swoich podzespołów podwykonawcom. Ja tworzę tylko kilka rodzajów z nich. Polecam więc nawiązać taką współpracę i toczyć serie jednakowych podzespołów. Na pewno się opłaci.

Katalog Franczyz

Sprawdź gotowe pomysły