Partner serwisu

TOP 10 pomysłów na biznes i franczyzę

Sprawdź, które pomysły na biznes i franczyzę – według serwisu dobrepomysłynabiznes.pl – cieszyły się największą popularnością. Co najwazniejsze, są one wciąż na topie, ich wartość na rynku wciąż rośnie – mogą stać się więc inspiracją także dla Ciebie.

1.Salon kosmetyczny – wartość rynku usług kosmetycznych w Polsce wciąż wzrasta, co oznacza duży potencjał ciągłego rozwoju tego biznesu. Tym bardziej, że wydatki Polaków na usługi kosmetyczne także adekwatnie rosną. W tym biznesie obserwować można zanik sezonowości kosmetycznych usług, a także ciągły wzrost świadomości ludzi na temat pielęgnacji swej urody i dbania tym samym o zdrowie. Z usług salonów kosmetycznych korzysta też coraz więcej mężczyzn. Zmiany w sposobie myślenia o dbaniu o własny wizerunek osób obu płci to także szansa dla salonów z mniejszych miejscowości. Jeśli więc zgłębianie tajników sztuki kosmetycznej sprawia Ci przyjemność, to już jeden z ważnych powodów, dla których warto pomyśleć o założeniu salonu kosmetycznego.

 

KOSZT INWESTYCJI - przygotowanie lokalu oraz zakup umeblowania i wyposażenia do salonu - łącznie ok. 40 tys. zł

 

W tym, m.in.: 4500-6000 zł - lampa do badania cery 5000 zł - zestaw kolczyków 900 zł - wapazon 250 zł - pistolet do przekłuwania uszu 2000 zł - preparat do pilingu kawitacyjnego

 

Miesięczne stałe koszty: 1000 zł - dzierżawa (z ogrzewaniem w sezonie) 500-700 zł - sprzątanie + środki czystości 200-300 zł - dezynfekcja 600 zł - rata kredytu (kredyt 20 tys. zaciągnięty na 2 lata) 350-700 zł - koszty ZUS 150-300 zł - księgowość 100 zł - media (prąd, woda)

 

Razem - 3700 zł

 

Generowany dochód - 1000-3000 zł  

 

2. Kurzy biznes – Polska jest jednym z największych producentów jaj kurzych w Europie. Polak zjada rocznie ok. 150-160 jaj. Oczywiście najbardziej cenione są tzw. ekologiczne jaja od „szczęśliwych” kur. To właśnie na ich sprzedaży można nieźle zarobić. Jeśli więc mieszkasz na wsi i dysponujesz kawałkiem ziemi, na którym możesz postawić kurnik i wybieg dla kur, możesz pomyśleć o założeniu „kurzego biznesu”. Analitycy zapewniają, że zapotrzebowanie na jaja z chowu wolnowybiegowego i jaja ekologiczne wciąż zbędzie rosnąć. Prowadzący ten biznes twierdzą, że coraz więcej różnych stowarzyszeń i klubów pro-ekologicznych zachęcają ludzi do kupowania jaj od kur, których dobrostan oraz naturalne zachowania zostały poszanowane - jaj oznaczonych numerami 0 i 1. To dobra informacja dla farmerów.

 

Początkowa liczba kur przy dopiero otwartej fermie to min. to 300 - 500 sztuk. Potem warto zwiększać ich liczbę.  Aby taka hodowla naprawdę się opłacała, powinna liczyć nawet 3 tys. kur. Prowadzący ten biznes polecają rasę Rosa (doskonała kura mięsno-nieśna - znosi ok. 22-24 jajka dziennie a latem 26-28), Leghorn (obecnie najbardziej rozpowszechnione rasa kur w produkcji nieśnej. W pierwszym roku znosi do 250-300 jaj), a także kury Astra. Zielononóżka składa do 200 jaj rocznie, czyli nawet o 100 mniej od zwykłej nioski.

 

Koszty fermy niosek:

  • kupno 350 kur (15 - 21 zł za sztukę) - 5 250 zł - 7 350 zł;
  • budowa i wyposażenie prostego kurnika - ok. 2,5 - 3 tys. zł;
  • przygotowanie terenu - ok. 1 tys. zł;
  • używane auto dostawcze - 20 tys. zł

Koszty miesięczne:

  • utrzymanie 350 kur wolnowybiegowych - 100 - 150 zł;
  • eksploatacja samochodu - ok. 700 - 800 tys. zł.

 

3. Mobilny gabinet kosmetycznywłasne auto daje nie tylko wygodę w prywatnym życiu, ale także o wiele więcej możliwości zawodowych. Ciekawą opcja dla osób posiadających własne auto jest świadczenie różnego rodzaju usług mobilnych. Z uwagi na fakt, że zainteresowanie profesjonalnymi zabiegami kosmetycznymi wciąż rośnie, salon kosmetyczny jest znakomitym pomysłem na dochodowy biznes. Coraz więcej pań ceni sobie czas i wygodę, dlatego też mobilne usługi kosmetyczne są coraz bardziej popularne. Zaproszenie kosmetyczki do swego domu pozwala klientkom na łatwiejsze ustalenie dogodnego terminu, oszczędzenie czasu na dojazdy zwłaszcza w dużym mieście, zyskanie bardziej bezpośredniego i zaufanego kontaktu z kosmetyczką. Salon kosmetyczny w wersji mobilnej to bardzo dobre rozwiązanie np. dla młodych mam, które często mają problemy ze znalezieniem pracy. Tymczasem jako kosmetyczki mobilne mogą pracować w elastycznych godzinach pracy, co ułatwia połączenie pracy zawodowej z opieką nad dzieckiem. Poza tym wybór mobilnego gabinetu kosmetycznego związany jest z niższymi kosztami – otwierając gabinet stacjonarny kwota konieczna do jego otwarcia byłaby sporo wyższa. Wiąże się to bowiem choćby z dodatkowymi kosztami na zakup bądź dzierżawę lokalu, dostosowanie pomieszczeń do wymogów sanepidu i inne dodatkowe wydatki. Koszty dojazdu ustalane są indywidualnie (w zależności od odległości i zamawianych usług).

 

Na start, w przypadku mobilnego gabinetu, wystarczy około 20 000 zł. Aby można było świadczyć usługi kosmetyczne konieczne jest odpowiednie wyposażenie. Już sam zakup kombajnu do zabiegów na ciało i na twarz, to wydatek rzędu 4 000 zł - 7 000 zł. Za autoklaw do sterylizacji narzędzi zapłacimy około 5 000 zł.

 

4. Pasieka – w ostatnim czasie moda na pszczelarstwo powraca ze zdwojoną siłą, tak samo zresztą, jak i moda na inne typy aktywności rolnej i proekologicznej. Wewnętrzny rynek unijny oferuje ogromne możliwości zbytu miodu produkowanego w naszym kraju. Polska posiada wielowiekowe tradycje w pszczelarstwie, poza tym, wśród rodaków z roku na rok wzrasta spożycie miodu. Rodzima produkcja nie jest w stanie zaspokoić takiego popytu. Warto więc zastanowić się nad możliwością rozwoju takiego przedsięwzięcia i zdobyciem stałego dochodu. Pszczelarze zaznaczają jednak, że trzeba być dobrym znawcą tematu żeby poprowadzić własną pasiekę.

 

Sam korpus ula to koszt około 500 zł. Początkujący pszczelarz może zacząć od rodziny na 3-4 ramkach. Jeżeli chodzi o pszczoły - można kupić odkłady w cenie około 200 zł. Należy też pamiętać o kosztach związanych z dokarmianiem pszczół na zimę (w okresie od sierpnia do mniej-więcej 15 września). Zimą potrzeba ok. 5 t cukru. Wczesną wiosną pszczołom daje się jeszcze specjalne ciasto.

 

Cena jednego ula wynosi ok. 200 – 300 zł, opakowanie ramek (10 szt.) to koszt ok. 20 zł, za kombinezon wraz z kapeluszem i rękawicami trzeba zapłacić ok. 100 zł, miodarka 4-plastrowa z napędem ręcznym to koszt ok. 1.600 zł (a z napędem elektrycznym ponad 2.000 zł), paczka węzy pszczelej – ok. 60 zł, plastikowa beczka na miód 55 l kosztuje ok. 100 zł, a podkurzacz – ok. 70 - 150 zł. Do tego trzeba jeszcze doliczyć koszt zakupu pszczół (rój średnio po ok. 200 – 300 zł) oraz kilkaset złotych na całe mnóstwo dodatkowych elementów uli, narzędzi, urządzeń i środków, takich jak np. beleczki, drut, kraty, podkarmiaczki, dłuta, wiadra, odstojniki, opakowania do miodu, wózek transportowy, chemia pszczelarska i wiele innych.

 

Podsumowując, aby założyć kilkupniową pasiekę, trzeba liczyć się w wydatkiem nawet kilku tysięcy złotych. Jednakże zainwestowane pieniądze zwrócą się w postaci miodu, pyłku czy pierzgi, które następnie można z zyskiem sprzedać. I to właśnie ten fakt, obok czystej przyjemności z pszczelarzenia, sprawia, że pszczelarstwo jest tak bardzo popularne.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

5. Pierogarnia to dobry pomysł na franczyzę – dla wszystkich tych, którzy znają tajemnicę robienia smacznych, swojskich pierogów dobrym pomysłem na biznes będzie otwarcie własnej pierogarni. Według kucharzy i smakoszy na pierogi domowej roboty zawsze będzie zapotrzebowanie. Zwłaszcza w okresie przed Bożym Narodzeniem, gdzie ludzie nie mają już czasu na własnoręczne lepienie świątecznych pierogów. Jednak ochotę na ten pyszny, swojski specjał ma się niezależnie od pory roku. Przytulnie urządzona pierogarnia może być jednym z najlepiej kojarzonych miejsc w mieście, a jej właścicielowi przynosić duże zyski. Można śmiało powiedzieć, że Polacy kochają pierogi.

 

Same sprzęty kuchenne są dośc drogie - koszt ich zakupu może sięgnąć nawet 70 000 zł (piec konwekcyjny kosztuje ok. 3500 zł). Do tego na zmywalni zmywarka gastronomiczna z wyparzarką - ok. 3500 zł, poza tym lada chłodnicza (od 4 000 zł do nawet 20 000 zł), stół mroźniczy - ok. 8 000 zł. Pomocne też będą np. urządzenie elektryczne zw. „makaroniarską” (najszybciej i najwygodniej ugotować pierogi) - ok. 6000 zł lub...frytkownice elektryczne (też świetne do gotowania pierogów, tylko, że zamiast oleju wlewamy w nie wodę, a pierogi umieszczamy w koszu -  nie trzeba ich wówczas odcedzać) - ok. 500 zł sztuka.

 

Wyposażenie lokalu w krzesła, stoliki, meble kuchenne (szafki na naczynia i lada na naczyni brudne, szafki i półki na półprodukty) itp. wyniesie ok. 25 000 zł.

Zakup drobnego sprzętu kuchennego to koszt ok. 3 000 zł, a naczyń kuchennych 10 000 zł. Oczywiście można to zrobić taniej lub drożej - to już każdego sprawa indywidualna.

 

Na miesięczne koszty składają się koszty zakupu produktów do wyrobów pierogów, ew. wynajmu lokalu, opłaty za prąd, wodę i ogrzewanie, ZUS, wynagrodzenia pracowników. Bo prowadzenie tego biznesu przez jedną osobę będzie trudne. Dla efektywnej pracy powinny być zaangażowane choćby dwie osoby - jedna lepiłaby pierogi, druga zajmowałaby się sprzedażą.

 

6. Kanapkowy biznes – w dzisiejszych czasach branża gastronomiczna jest w jedną z najbardziej nasyconych, niezależnie czy w grę wchodzi tu lokalizacja w małym czy dużym mieście. Czy więc handel kanapkami może być dobrym pomysłem na biznes? Patrząc na rozwój tego segmentu rynku w ostatnich latach - jak najbardziej. „Panowie" lub „Panie kanapki" są codziennością w dużych miastach, a coraz częściej i w miastach średniej wielkości. Rzut oka na tego rodzaju firmy w kraju i znajdujemy małe przedsiębiorstwa rodzinne, gdzie produkcja odbywa się niemal na sztuki, jak i duże cateringowe realizujące konkretne zamówienia. Badając lokalne zapotrzebowanie można dojść do wniosku, że najbardziej obiecującym biznesplanem może być pomysł założenie baru kanapkowego.

 

Sprawne wejście na rynek sprzedaży kanapek oraz innych produktów śniadaniowych wymaga przede wszystkim odpowiedniej infrastruktury sprzedażowej zapewniającej gwarancję świeżości, wygodę dostarczenia produktów, a także komfortowe miejsce, gdzie klienci będą mogli kupić coś smacznego.

 

Już same pozwolenia i dostosowanie lokalu do wymogów zawartych w ustawie i egzekwowanych przez SANEPID mogą kosztować właściciela całkiem pokaźną kwotę. Jak podają szacunkowe obliczenia uzyskane na podstawie podobnych lokali gastronomicznych - na pełen rozruch potrzeba tu od 80-150 tys. złotych (a czasem nawet więcej).

 

Jak radzą prowadzący już ten biznes – podczas przygotowania kanapek ważne jest, by oferować konsumentom świeże pieczywo rzemieślnicze własnego wypieku. Bez żadnej chemii i niezdrowych dodatków. Ważna jest też wyobraźnia. Kupujący lubią niekonwencjonalne dania, dlatego ważne jest, aby komponując tego typu zakąski zadbać o nietypowe dodatki. Oprócz tego w lokalu można oferować prawdziwe bajgle (duże bułki z przestrzenią w środku) w doskonałych kompozycjach.

 

7. Pranie wykładzin, dywanów i tapicerek – dostępne w sklepach środki czyszczące nie są w stanie całkowicie usunąć nieprzyjemnych zapachów z tapicerki, plam z wykładziny czy zwierzęcej sierści z dywanu. Do tego potrzeba profesjonalnego sprzętu i specjalnych odplamiaczy. Coraz więcej osób korzysta więc z profesjonalnych firm zajmujących się praniem wykładzin, dywanów i tapicerek. Ludzie zdają sobie sprawę, że w dywanie kryje się piasek, kurz, złuszczony ludzki naskórek, sierści zwierząt i włosy ludzi. Profesjonalne czyszczenie zapewni higieniczną czystość dywanu, a także uwolni od roztoczy. Stałymi klientami takich firm są np. osoby cierpiące na alergię, mający małe dzieci, ale i osoby chcące mieć po prostu zadbany dywan i auto. Bardzo ważne jest, aby dostosować się do życzeń klienta - usługi czyszczące wykonywać albo u klienta, albo w swoim domu, w którym trzeba mieć specjalnie wydzielone pomieszczenie do czyszczenia dywanów i ich suszenia.

 

Według prowadzących ten biznes średnie zarobki kształtują się bowiem 3000 zł na „czysto" po odliczeniu paliwa na dojazd do klienta i z powrotem, zakupu chemii i ewentualnych napraw sprzętu. Zakładając taką działalność należy oczywiście posiadać samochód i zaopatrzyć się w profesjonalny odkurzacz piorący. Jeżeli jednak chcemy być bezkonkurencyjni i naprawdę dobrze wykonywać nasze usługi, z czasem trzeba będzie zakupić także odkurzacz parowy, odkurzacz z elektroszczotką (chociażby do usuwania zwierzęcej sierści) oraz szorowarkę tarczową. Te urządzenia można dokupić, gdy pozyska się klientów i działalność zacznie przynosić zyski.

 

8. Wypożyczalnia sprzętu budowlanego – betoniarki, mini-koparki, zagęszczarki, młoty - coraz więcej osób zamiast kupować sprzęt budowlany za duże pieniądze, udaje się do wypożyczalni. Praktykują to zarówno małe firmy budowlane, konsorcja nadzorujące duże inwestycje, jak i osoby prywatne chcące zbudować i wyremontować własny dom. W wypożyczalni otrzymają specjalistyczny sprzęt wysokiej jakości, który akurat potrzebują, zdecydowanie taniej niż w przypadku jego kupna, eliminując problem jego utrzymania i późniejszego zbytu, minimalizując zapasy własne majątku trwałego przedsiębiorstwa. Jest to więc dobry pomysł na biznes dla osób znających się na budowlance i posiadającym środki na inwestycje. Według ekspertów z tej branży to biznes opłacalny - wykorzystując fundusze unijne państwo i samorządy lokalne wciąż inwestują w infrastrukturę - drogi, ulice itp.

 

Zakładając tą działalność musimy oferować sprzęt wysokiej jakości i duże zaplecze sprzętowe. Na początek trzeba będzie zainwestować ok. miliona złotych, a nawet więcej, ponieważ nadążając za potrzebami rynku trzeba będzie dokupować sprzęt lub wymieniać na lepszy. Każdy potencjalny właściciel może oferować sprzęt pod wynajem zgodnie z zapotrzebowaniem lokalnego rynku i własnym zapleczem finansowym. Niezbędne mu będą urządzenia do prac ziemnych i transportu materiałów, urządzenia do prac betoniarskich i obróbki betonu, do zagęszczania gruntu i asfaltu, urządzenia techniki bezpieczeństwa drogowego, urządzenia do prac na wysokości, agregaty i maszty oświetleniowe, elektronarzędzia, pompy, nagrzewnice i osuszacze.

 

Oprócz zakupu sprzętu niezbędny będzie także wynajem magazynu z biurem (ok. 2500 zł miesięcznie) - może być też budynek gospodarczy na przechowywanie cięższego sprzętu, opłaty (ZUS, telefon, Internet, ubezpieczenia), założenie i prowadzenie strony internetowej. Jako, że wypożyczalnia będzie oferowała dowóz i odbiór z domu klienta koszty wzrosną też o cenę paliwa.

 

Właściciel wypożyczalni powinien też być doradcą klienta. Eksperci w tej branży polecają także zatrudnienie przedstawiciela handlowego, a także serwisanta - mechanika maszyn budowlanych. 

 

9. Bar z sokami – z przeprowadzanych badań na całym Pomorzu jedną z najczęściej pojawiających się odpowiedzi był - bar z sokami wyciśniętymi ze świeżych warzyw i owoców, tzw. juice bar lub green bar , lub swojsko brzmiąca "pijalnia soków" bardzo popularne w Wielkiej Brytanii czy Irlandii. Za takimi barami tęsknią też starsi pamiętający pijalnie soków w latach 70 - zwłaszcza soków marchewkowych. Coraz większą popularność w Polsce zdobywają zielone koktajle, czyli połączenie świeżego soku z owoców i zielonych warzyw oraz smoothie - zmiksowany i schłodzony napój na bazie owoców o gęstej, kremowej konsystencji, czyli inaczej - "wygładzony owoc". Przyszły właściciel takiego baru niewątpliwie powinien mieć doświadczenie w gastronomii, w tym w przygotowywaniu owocowo-warzywnych napojów. Powinien też ułożyć sensowną kartę menu z podaniem wyliczonych kostek żywieniowych przy każdym napoju (menu uzależnione od dostępności produktów), znać odpowiednie receptury i samemu tworzyć pyszne i wartościowe owocowo-warzywne miksy.

Wynajem lokalu to koszt ok. 1500 zł miesięcznie, ale zależy to od wielkości miasta, lokalizacji i metrażu. Według właścicieli remont pomieszczenia wyniesie ok. 10 000 - 15 000 zł. Wyposażyć go będzie trzeba np. w ladę chłodniczą (od 4 000 zł do nawet 20 000 zł), krzesła i stoliki (ok. 5 000 zł w zależności od ilości stołów), lodówkę (ok. 2500 zł), przeszkloną lodówkę barową (ok. 1000 -2000 zł), zmywarkę (ok. 1500 zł), chłodziarkę (ok. 1500 zł), dekoracje - ok. 2000 zł, naczynia (ok. 2000 zł), kasę fiskalną (ok. 1500 zł), a także inne "drobiazgi" (np. kubeczki na wynos, słomki, obieraczki, deski, wagi itp.) - ok. 1000 zł.

 

Do tego doliczyć trzeba będzie koszt oświetlenia - ok. 2500 zł, opłaty notarialne i za czynności formalno-prawne - ok. 2000 zł, a także miesięczne opłaty za energię, wodę, wywóz śmieci, telefon (kwoty indywidualne) itp. Niezbędny będzie też zakup auta dostawczego - ok. 20 000 zł.

 

Jeżeli ktoś posiada owoce i warzywa z własnego gospodarstwa musi wówczas udokumentować Sanepidowi, że owoce i warzywa są produkowane zgodnie z zasadami Dobrej Praktyki Rolniczej (warunki składowania owoców, opryski, jakość wody do podlewania, potwierdzenie zachowania okresu karencji sposób zbioru).

 

10. Pralnia – rynek usług pralniczych wciąż jest niedoceniany, a to właśnie on wykreował już kilku polskich milionerów. Właściciele pralni zapewniają, że przy przemyślanych działaniach może przynieść milionowe zyski. Polacy coraz częściej zlecają pranie swoich ubrań profesjonalistom. Biznes pralniczy prowadzą w Polsce zarówno sieci międzynarodowe, ale jest także miejsce na małe rodzinne pralnie i pralnie samoobsługowe. Perspektywa dobrych zarobków kusi potencjalnych właścicieli. Trzeba jednak pamiętać, że założenie takiej działalności gospodarczej to duży wydatek - ok. 300 tys. zł. Najwięcej pieniędzy pochłania oczywiście wyposażenie pralni.

 

Najdroższy jest agregat do prania chemicznego, który kosztuje ok. 50- 100 tys. zł - mówią prowadzący ten biznes. - Jedna pralka wodna natomiast od 40-80 tys. zł. Na rynku obecnych jest wiele firm oferujących różne maszyny pralnicze. Trzeba więc dobrze zastanowić się, jakie będą idealne dla nas. Niektóre firmy proponują również rozszerzenie działalności oprócz prania chemicznego, o usługi maglowania, czyszczenia dywanów i wykładzin, czyszczenia i renowacji odzieży skórzanej. W swojej ofercie mają także możliwość komisu lub leasingu maszyn. To pomocne i cenne "bonusy", które z pewnością warto wziąć pod uwagę.

 

Ponadto do naszej przyszłej pralni zakupić trzeba też kabinę detaszerską do odplamiania - koszt ok. 7 636,75 zł, używanej ok. 3000 zł, zestaw prasowalniczy (ok. 1500 - 2700 zł) i urządzenie do foliowania ubrań. Oczywiście można zakupić urządzenia używane, wówczas koszty zmniejszą się do ok. 150 tys. zł. Trzeba jednak zwracać uwagę na stan tych urządzeń, by czujnym na ewentualne, ale ukryte zniszczenia.

 

Utrzymanie pralni to przede wszystkim czynsz, płace pracowników, zakup środków do czyszczenia chemicznego (ok. 800-1400 zł miesięcznie) i...spore rachunki za prąd i wodę.

 

Ewelina Adamczyk

 

 

 

Katalog Franczyz

Sprawdź gotowe pomysły

Bafra Kebab