zaloguj
PRZEWIŃ

Franczyza z Fit Cake dobrym pomysłem na biznes

Rozmowa z właścicielem Fit Cake, Rafałem Kościukiem

 

Jak się zaczęła Wasza „rewolucja w cukiernictwie”? 

W 2016 roku otworzyliśmy pierwszą niecukiernię w Białymstoku. Była to kawiarnia, która oferowała produkty bez cukru, bez glutenu, bez laktozy oraz bez złych kalorii. Odbiór społeczny przerósł nasze oczekiwania i nie wyrabialiśmy się z produkcją. Szybko powiększyliśmy lokal, aby mogła w nim przebywać większa liczba klientów. Po kilku miesiącach pojawiły się pierwsze zapytania o możliwość współpracy. Po roku byliśmy gotowi z konceptem franczyzowym oraz mieliśmy doskonale przygotowaną ofertę pod franczyzobiorcę, który dopiero zaczyna swoją przygodę z gastronomią. Największy sukces pojawił się w okresie COVID-19, gdy klienci dostrzegli istotę zdrowego jedzenia. W ciągu roku liczba kawiarni zwiększyła się czterokrotnie. 

Funkcjonujecie na polskim rynku od kilku dobrych lat. Jak dotarliście na szczyt? 

Osobą, która odpowiada za jakość w Fit Cake, jest Ewelina Choińska, dziewczyna skromna, która jest tytanem pracy, kocha zdrowe słodycze i od dziecka interesowała się robieniem wypieków. Wykształcenie matematyczne i pasja do sportu połączona z wieloma medalami zdobytymi w kategorii bikini fitness sprawiły, że Ewelina z naturalną lekkością tworzyła przepisy na zdrowe, niskokaloryczne produkty we własnej diecie. Rafał Kościuk, właściciel sieci franczyzowej Fit Cake, widząc ogromny potencjał i lukę w rynku kawiarnianym, pasję i marzenia zamienił w realne miejsce. Tak rozpoczęła się powolna droga na szczyt. 

Wasze produkty słyną z wyjątkowego smaku. Jakie sekrety skrywacie? 

Każdy nowy produkt powstaje z pasji. Żaden przepis nigdy nie opierał się na gotowcach z Internetu. Czasem, aby stworzyć jedno ciasto, potrzeba kilku miesięcy, aż będzie miało idealny smak i skład. Myślę, że naszym sekretem jest miłość do słodyczy – to właśnie tym „słodzimy” w naszych niecukierniach. 

Wasza marka jest obecna w kilkudziesięciu punktach w Polsce. 

Tak, jesteśmy już w 32 miastach, lecz naszą aspiracją jest minimum 50 lokali do końca 2021 roku. Wiele osób uważa to za ogromne wyzwanie, ale również wiele osób w 2016 czy 2017 roku nie wierzyło w powstanie nawet jednej placówki więcej. Marzenia trzeba spełniać i nigdy nie można się cofać. 

Oferujecie współpracę na zasadach franczyzy słodyczy bez cukru. Czy to nie jest utrudnienie? 

Jest to ułatwienie. Na pytanie przyszłego franczyzobiorcy, kogo należy szukać do pracy, odpowiadamy przewrotnie. Skoro w cukierniach zatrudnia się cukierników, to w niecukierni zatrudnia się niecukiernika. Może nim być każdy, kto chce się rozwijać i zmieniać myślenie o słodyczach. Nasz system szkoleniowy przekształca osobę bez doświadczenia kulinarnego w fachowca w dziedzinie zdrowego odżywiania i niecukiernika. 

Z tego, co Pan mówi, oferta jest bogata i każdy znajdzie coś dla siebie. 

Mamy około 200 produktów, w tym ciasta, desery, batony, torty, śniadania, lody oraz wiele innych. Oferta ciągle się powiększa, a nasza kreatywność od 6 lat się nie kończy. 

W jaki sposób wspieracie swoich przyszłych partnerów biznesowych? 

Na każdym etapie mamy odpowiednie działy, które zajmują się tworzeniem nowej placówki. Franczyzobiorca może liczyć na pełną fachową pomoc nie tylko w zakresie aspektów technicznych i wizerunkowych czy zatowarowania. Pomagamy w negocjacjach, obsłudze prawnej, księgowej. Rafał Kościuk osobiście dogląda całej inwestycji, aby klient czuł się pewnie i był spokojny, że nic go nie zaskoczy. 

Macie jakieś ograniczenia odnośnie do wyboru partnerów w sprzedaży słodyczy? 

Zawsze zaczynamy od rozmowy z przyszłym franczyzobiorcą. Wizja nasza i klienta musi być spójna. Nigdy nie obiecujemy tego, co klient chce, tylko jasno omawiamy każdy aspekt przyszłej inwestycji. Rodzina Fit Cake musi być spójna, a ludzie, którzy ją tworzą, powinni mieć pasję. Fit Cake to marka stworzona z miłości. Nie chcemy, aby nasze kawiarnie były tylko maszynkami do robienia pieniędzy. Niecukiernia musi być przyjazna lokalnym klientom i słuchać ich potrzeb. Ostatecznym odbiorcą naszego produktu są ludzie, którzy nas potrzebują i nie mogą zjeść produktu innego niż nasz ze względu na ograniczenia. 

Dużym wyzwaniem ostatnich miesięcy była pandemia. Jak przystosowaliście się do zmian i czy nie utrudniło to Wam całorocznej działalności? 

Pandemia pokazała słabość branży gastronomicznej, ale dla nas stała się trampoliną do sukcesu. Stworzyliśmy aplikację Fit Cake do zamawiania online. Wprowadziliśmy ciasto w słoiczku w formie deseru, aby ograniczyć bezpośredni kontakt z produktem. Wzmocniliśmy dowozy, wprowadzając bezpieczną dostawę w określonych godzinach bezpłatnie. Wygraliśmy, bo naszym produktem był faktycznie produkt – do Fit Cake klient przychodzi po ciacho bez cukru, tort bez laktozy, zdrowy batonik, deser. W tradycyjnej kawiarni produktem jest spotkanie przy stoliku z bliską nam osobą. Gdy zabrakło tej możliwości, taka kawiarnia zaczęła mocno tracić na obrotach. 

Jakie macie plany biznesowe na 2021 rok? 

Mamy prosty plan: minimum 50 kawiarni w Polsce i przynajmniej kilka w Europie. 

W jaki sposób mają się skontaktować osoby zainteresowane współpracą z Fit Cake? 

Preferujemy kontakt telefoniczny pod numerem 506 110 030 lub mailowy: kontakt@fitcake.pl z dopiskiem miejscowości, w której planowane są działania. Wystarczy jedna minuta, aby zacząć współpracę na lata. Fit Cake zmienia życie naszych franczyzobiorców, daje mnóstwo radości i spełnienia. Franczyza w naszym wydaniu to praca z profesjonalistami oraz uznanie w lokalnym środowisku. 

Dziękuję za rozmowę.

Oceń artykuł:

Średnia ocen: 3.48

Udostępnij artykuł:

Jak odróżnić, źle zorganizowane szkolenia od dobrze zorganizowanych Jak odróżnić, źle zorganizowane szkolenia od dobrze zorganizowanych
ZOBACZ WIĘCEJ FILMÓW
POWRÓT DO LISTY
POPRZEDNIE VIDEO KOLEJNE VIDEO
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcejRozumiem