Nie tylko wynajem. O tym, jak zarabiać na nieruchomościach dowiesz się na szkoleniu
Rynek nieruchomości wciąż uchodzi za przyszłościowy. Wpływa na to wiele rzeczy, jednak jego główną siłą napędową jest deficyt mieszkań, z którym wciąż borykamy się w Polsce.. Jak zatem można zarabiać na nieruchomościach?
Statystyki nie pozostawiają złudzeń: rynek wynajmu ma potencjał
Szacuje się, że tak zwany deficyt mieszkaniowy przekracza w Polsce 500-600 tysięcy lokali. Oznacza to, że potencjalnymi klientami rynku nieruchomości jest ponad 1,5 miliona osób, które nie mogą pozwolić sobie na własne mieszkanie. Przyczyna nie musi leżeć tylko w aspekcie finansowym. W kraju wciąż można znaleźć wiele miejscowości, gdzie od kilku dekad nie ruszyła żadna znacząca inwestycja budowlana o charakterze mieszkaniowym. Mimo tego, że pewnym rozwiązaniem mogłyby być na przykład TBS-y, to niewiele gmin decyduje się na ich budowę.
Problematyczne może być też uzyskanie kredytu hipotecznego. Za sprawą pandemii koronawirusa banki mocno podniosły wysokość wkładu własnego. W szczytowym momencie pandemii osiągał on nawet 30% łącznej wartości inwestycji, a jednocześnie zarobki w wielu segmentach gospodarki rosną teraz wolniej niż przed pandemią COVID-19. Takie warunki sprzyjają osobom, które zgromadziły odpowiedni kapitał początkowy i w porę kupiły mieszkanie z myślą o jego późniejszym wynajmie. Rynek wciąż jest bardzo chłonny, dlatego osób, które są zainwestowane zarabianiem w ten sposób pieniędzy, stale przybywa.
-Branżę nieruchomości można polubić na kilka sposobów. Jeżeli raz w życiu nauczymy się podstaw, będzie to stale owocować finansowo na przyszłe pokolenia. Niezależnie od sposobu, w jaki chcemy zarabiać pieniądze, finalnie i tak część z nich trafi w mieszkania na wynajem. Praktycznie każda osoba z listy top 100 Forbesa przy swoim nazwisku ma dopisek „real estate” - mówi Paweł Albrecht, założyciel Albrecht International.
Jak zacząć zarabiać na nieruchomościach?
Bardzo często dla początkujących inwestorów „progiem wejścia” jest zakup kawalerki. Jeśli ma ona atrakcyjną lokalizację, to inwestor szybko może zacząć na niej zarabiać. Przed zakupem powinno się dokładnie prześledzić strukturę rynku, by nie okazało się, że kupiliśmy kawalerkę na wynajem w najgorszej dzielnicy, gdzie nikt nie chce mieszkać.Kawalerki to najprostsza forma inwestowania. Przy czterech nieruchomościach tego typu, po okresie kredytowania, mogą one zapewnić nawet milion złotych spłaconego majątku (4 x 250 tysięcy złotych) w gotówce. Do tego należy doliczyć łączną wartość kwoty wynajmu: 4 x 1500 PLN, co może zaowocować nawet 6 tysiącami złotych do emerytury.
Ciekawym pomysłem jest też zakup lub wynajem domu. Niewielkim nakładem kosztów można go odpowiednio zaadoptować na kwatery pracownicze. Firmy zatrudniające obcokrajowców w wielu miejscach Polski bardzo poszukują osób z takimi domami do współpracy biznesowej. Często proponuje się inwestorom umowę na wyłączność, gdzie w zamian za na przykład zakwaterowanie w jednym domu 20 osób, firma będzie płacić określoną stawkę za każdego zakwaterowanego. Uśredniona wartość takiej transakcji może wynieść nawet 10 tysięcy złotych na miesiąc, przy założeniu, że za jednego pracownika otrzymujemy na konto 500 złotych. Warto pamiętać o tym, aby poprzedzić proces inwestowania odpowiednim szkoleniem, dzięki któremu zyskamy niezbędne doświadczenie i poznamy kilka branżowych „tricków”. Dzięki nim cały proces inwestowania może być o wiele prostszy i bardziej zrozumiały dla osób, które dopiero poznają ten segment rynku.
artykuł sponsorowany

1. Żabka Polska