zaloguj
PRZEWIŃ

„Jeśli robisz to, co zawsze robiłeś, osiągniesz to, co zawsze osiągałeś” 

 Rozmowa z Małgorzatą Prawdzik, założycielką firmy doradczej „Talenty i Rezultaty”

Wojciech Szramowski (WS): Twórcą programu „Efektywność własna” jest Paul J. Meyer. Kierował się on niezachwianą wiarą, że ludzie, bez względu na płeć, osobowość, status społeczny czy wykształcenie, mogą rozwinąć cechy potrzebne do osiągnięcia życiowego sukcesu. Czy z perspektywy trenera, który sam uczestniczył 10 razy w programie, możesz to potwierdzić i rozwinąć?  

Małgorzata Prawdzik (MP): Pytanie jest bardzo ważne, ponieważ odpowiedź na nie próbuje znaleźć wiele osób. To pytanie w skrócie można by zadać też tak: Czy każdy może osiągnąć sukces? Odpowiedź jest po części zawarta w samej definicji sukcesu P. Meyera, który mówi: „Sukces to stopniowa realizacja wartościowych ustalonych celów osobistych”. W tej definicji każde słowo, absolutnie każde, ma swoje głębokie znaczenie. Przyjrzyjmy się tym słowom. 

Słowo „stopniowa” oznacza, że już rozpoczynając działania związane z tym, co jest dla nas ważne, podejmując pierwszy krok, jestem już na drodze sukcesu. Sukcesem nie jest tylko ten punkt na szczycie góry, do którego dojdę, i gdy go osiągnę, rozejrzę się i powiem: Acha, to to!  Sukces liczymy od chwili, w której wykonuję świadomy krok w stronę tego, co jest dla mnie ważne. 

Drugie słowo „realizacja” zawiera w sobie akcję, działanie, czyli stopniowe urzeczywistnianie. To nie tylko marzenie i czekanie, aż samo moje myślenie przyciągnie do mnie sukces, ale to podjęte konkretne działanie. Działanie wieloetapowe. 

Trzecie słowo „wartościowych”, stopniowa realizacja wartościowych celów. Wartościowych, czyli jakich? Takich, które stanowią dla mnie wartość, ważnych dla mnie. Nie celów nakazanych przez kogoś, ale celów, które są moimi celami. 

„Ustalonych” celów – to kolejne słowo. Ustalonych, czyli zaplanowanych, określonych w czasie, zdefiniowanych w taki sposób, że wiem, że ja teraz podejmę się realizacji tego konkretnego celu, a zaniecham innego. Ustaliłam to ze sobą, z najbliższymi, z mężem, rodziną, przełożonym i innymi osobami w pracy. Z tymi osobami, z którymi na co dzień przebywam, którzy w jakiś sposób są powiązani z realizacją tych celów. 

I kolejne słowo – „osobistych”. Te cele muszą być moimi osobistymi celami, również  w pracy. To, czego się podejmuję i biorę za to odpowiedzialność, to też moje cele osobiste – skoro zdecydowałam, że chcę je rzeczywiście osiągnąć.  

Przy takiej definicji sukcesu: „Sukces to stopniowa realizacja wartościowych ustalonych celów osobistych” każdy może ten sukces osiągnąć. Ciekawe jest również to, że sukces każdy określi po swojemu, wykorzystując swoją wiedzę, zdolności, pragnienia, potrzeby. Każdy inaczej zbuduje swój cel. I jeśli potrafi go precyzyjnie określić, potrafi również osiągnąć. Jeśli jesteśmy w stanie rozpisać szczegółowo swój cel i widzimy go szczegółowo, jak on ma wyglądać, to również potrafimy go osiągnąć. To jest dobra informacja dla wszystkich – niezależnie od wiary, płci, osobowości, statusu, wykształcenia – że mogą oni rozwinąć czy osiągnąć swoje ważne cele. 

Pytasz jeszcze o cechy, które są nam potrzebne do osiągnięcia sukcesu. Osiąganie celów wiąże się z pracą nad sobą, wypracowaniem nowych nawyków i przejściem przez proces zmiany. Ważne jest uświadomienie sobie prawdy, która kryje się za słowami P. J. Meyera „Jeśli robisz to, co zawsze robiłeś, osiągniesz to, co zawsze osiągałeś”. Po głębszej refleksji, mając swój cel zapisany na kartce przed sobą, każdy powinien określić jedną kluczową zmianę, która sprawi, że wykona milowy krok w stronę swego celu. Warto skupić się na jednej indywidualnej, ale to osobny duży temat. 

(WS): Na rynku oferowanych jest bardzo dużo programów dotyczących zarządzania sobą, czasem, komunikacją. Co takiego wyróżnia program LMI „Efektywność własna” spośród innych programów szkoleniowych?  

(MP): Hmm, co wyróżnia? Po pierwsze, nie jest to program szkoleniowy. To, co jest najważniejsze w programie EW, nie jest związane z wiedzą. Klucz do sukcesu w tym programie można określić jednym słowem: „WDROŻENIE”. Uczestnik ma szansę wdrożyć, czyli wprowadzić w życie to, co jest dla niego ważne, zrealizować te cele biznesowe czy osobiste w swoim życiu, które sam zdefiniuje. „Od dawna to wiedziałem, ale teraz wreszcie zastosowałem to w moim życiu” – powiedział jeden z uczestników programu.  
Dla jednych są to zrealizowane cele sprzedażowe, dla innych pozyskani nowi kontrahenci, w innym przypadku zdecydowana poprawa efektywności działania firmy oraz np. więcej czasu dla rodziny.  
Jak to się dzieje? Za sprawą nowoczesnej metodyki, która odkrywa potencjał osób i ducha pracy zespołowej. 
Kolejnym aspektem wyróżniającym program jest koncentracja na rzeczach istotnych  zarówno dla firmy, jak i dla prywatnego życia. Efektem jest wzrost satysfakcji i rozwoju obu tych sfer. Dbałość o harmonię życia i realizacja celów osobistych przekłada się na jakość pracy świadczonej w firmie.  

(WS): Czym jest umowa win-win, którą Uczestnik podpisuje na początku programu LMI „Efektywność własna”  sam ze sobą?  
 
(MP): No właśnie: wygrana-wygrana. Umowa odnosi się do kilku aspektów. Z jednej strony chodzi o to, że wygrana ma być po stronie pracodawcy i po stronie pracownika, aby obie strony odniosły korzyści. Kolejny aspekt:wygrana ma być po stronie życia osobistego i życia zawodowego. Nie chodzi o to, by się przeforsować z działaniem w jakimkolwiek kierunku, ale by się doskonalić, dbając o równowagę. Dlatego poza aspektem sukcesów w biznesie uczestnicy mówią o zdecydowanej poprawie relacji w rodzinie, a jeden z uczestników powiedział ostatnio – „jestem wreszcie szczęśliwy”. 

Uczestnicy programu określają cele biznesowe, które chcą osiągnąć w czasie trwania programu. Najczęściej są to cele związane z prowadzonym biznesem, wymierne cele, określone liczbowo i spełniające zasady dobrze określonych celów, czyli są konkretne, realne, określone  w czasie, ambitne.  
Poza tym w tej umowie uczestnik określa również cele dotyczące rozwoju swoich postaw i wynikających z nich zachowań. Wszystko po to, aby wspierać realizację wyznaczonych celów. W umowie jest też miejsce na bardzo osobiste i czasem poufne cele związane z życiem prywatnym.  

(WS): Celem uczestniczenia w programie jest osiągnięcie przełomowej zmiany własnych nawyków. W jaki sposób ten cel zostaje osiągnięty?  

(MP):  Aby na to pytanie odpowiedzieć, trzeba wyjaśnić, o co chodzi z tymi nawykami. Bardzo często podczas szkoleń stawia się punkt ciężkości na zmianie zachowań, natomiast zapominamy o tym, że zachowania są pochodną naszych myśli, przyzwyczajeń, często automatycznych działań. I teraz aby te nawykowe, automatyczne zachowania zmienić, trzeba troszkę zanurkować w głąb siebie i zastanowić się, jakie korzenie mają nasze zachowania nawykowe. Bez wyrwania nawyku z korzeniami niczego nie zmienimy, on odrośnie jak chwast, z którego wyrwaliśmy tylko listki. Wyrwanie kojarzy się z bólem, z obawą, że czegoś musimy się pozbyć. Dlatego ważne jest przejść przez tę zmianę łagodnie, krok po kroku. Warto określić, jakie nowe nawyki i zachowania z nich wynikające są dla mnie korzystne, bo będą mnie wspierały w realizacji moich celów. 

Następnie konieczna jest świadoma decyzja zmiany nawyków. To jest absolutnie możliwe, aby zbudować nowe nawyki, które pomogą mi osiągnąć cele, na których mi najbardziej zależy.  
Pytasz, w jaki sposób to się stanie. Otóż w taki sam sposób, w jaki nabyliśmy, nauczyliśmy się starych nawyków, czyli poprzez ciągłe powtarzanie. Jeżeli ktoś na przykład nauczył się podejmować działania ad hoc, bez planowania, i tak postępował codziennie, to możemy sobie wyobrazić, że ten nawyk jest bardzo silny. Utrwalił się przez wiele lat. Zmiana nawyku może się dokonać przez wielokrotne powtarzanie nowego nawyku. Ktoś powiedział, że między 20 a 200 razy trzeba nowy nawyk powtórzyć, by stał się naturalny. To trochę tak, jak z rozpoczęciem biegania, krok po kroku. Pierwszego dnia ważne jest, byś wyszedł z domu, drugiego dnia ubrał się do biegania i pospacerował, kolejnego pobiegał przez 1 minutę itd. Kluczowe jest wychodzenie z domu o wyznaczonej godzinie z intencją biegania. I to wdrażasz małymi krokami. Właśnie małymi krokami dokonujemy zmiany przez ciągłe powtarzanie, aż pojawi się coś, co nazywamy warunkowaniem, utrwaleniem nowego zachowania, a kiedy zostanie utrwalone, to przejdzie w nawyk. To, co jest potrzebne, to wytrwałość, która przychodzi całkiem łatwo, jeśli mamy przed sobą ważny osobisty cel. 

Program, o którym tu rozmawiamy, trwa kilka miesięcy i składa się z kilkunastu spotkań indywidualnych i grupowych. Dzięki tym spotkaniom jest okazja, aby się wzmacniać we wdrażaniu nowego nawyku. W każdej zmianie, której dokonujemy, potrzebujemy drugiego człowieka, wsparcia innych osób, które pokażą nam, że również zmagają się z podobnymi zmianami u siebie. W grupie możemy poczuć się silniejsi, dając wsparcie innym i czerpiąc od innych inspirację. 

(WS): Kiedyś Dwight D. Eisenhower powiedział, że „Plany są niczym; planowanie jest wszystkim”. Czy według Ciebie można zaplanować swój sukces? W jaki sposób?  

(MP):  Miesiąc temu absolwent programu napisał do mnie SMS. Był mocno sfrustrowany, zmęczony, miał wszystkiego dosyć. Gdy zapytałam, czego potrzebuje, odpowiedział: Wiesz co, najchętniej wybrałbym się na urlop, najlepiej na długi półroczny urlop”. Od tamtych SMS-ów upłynął miesiąc. Dziś zadzwonił i powiedział: „To, do czego mnie zainspirowałaś, ten półroczny urlop… (Ha! Ja go zainspirowałam, ale sam to przecież wymyślił)… widzę, że jest całkiem możliwy. Chcę zaplanować swój półroczny urlop. Zacznę od tego, że zaplanuję go zgodnie z zasadami definiowania celów. Jesteśmy umówieni na omówienie jego planu półrocznego urlopu już za kilka dni. 

Zatem każdy może zaplanować swój sukces – którym może być też długi urlop – w taki sposób, by najpierw określił swoje marzenia i potrzeby, czyli w pierwszej kolejności ustalił, czego w ogóle chce, czego pragnie. Konkretnie, biznesowo i osobiście. 

Gdy już zgodnie z zasadami określania celu wiemy, „co” chcemy osiągnąć, znajdziemy drogę odpowiadającą na pytanie, „jak” do tego dojść. Co jeszcze warto uwzględnić w planowaniu? Kluczowe jest określenie korzyści, jakie osiągniemy z realizacji celu, oraz przeszkody, jakie mogą wystąpić. Na określeniu przeszkód nie należy się zatrzymać, ale znaleźć rozwiązania dla każdej z nich. Wówczas przystępując do realizacji, jesteśmy uzbrojeni w możliwe rozwiązania.  
Rzeczywistość podlega ciągłym zmianom, dlatego nasz plan dziś określony jutro może wymagać korekty. To naturalne zjawisko, które warto zaakceptować i dokonywać modyfikacji, nawet jeśli są konieczne często. Bo to nie o plan chodzi, ale nasze podążanie za zmieniającą się rzeczywistością. Stałe, tygodniowe i dzienne planowanie zmusza nas do przemyśleń i wykonywania trafnych kroków zmierzających do realizacji tego, co dla mnie ważne. 

Dziękuję za  rozmowę! 

Wojciech Szramowski

Komentarz uczestniczki programu "Efektywność wlasna" Wioletty Kamińskiej.- Przejście programu LMI  prowadzonego przez Małgorzatę Prawdzik i Agnieszkę Kosiak w otoczeniu grupy na dobre i na złe :) był dla mnie czasem wymagającym, ale też takim w którym krok za krokiem czułam wsparcie w wyznaczaniu i realizacji celów, które są spójne z moimi wartościami :) Te małe kroczki stawiane prawie każdego dnia, powracajace myśli pełne uniwersalnych prawd wdrażane w życie przy ich wsparciu pozwoliły mi na wypracowanie postaw wspierających moje dalsze działania. Bardzo dziękuję za możliwość uczestnictwa w tak cennym programie!

 

 

Chcesz się dowiedzieć więcej lub wymienić doświadczenia? 
Zastanawiasz się, czy ten lub inny program jest dla Ciebie? 

Zapraszam do niezobowiązującego kontaktu:   

telefonicznego +48 512 073 600,  

mailowego: mprawdzik@talentyrezultaty.pl 

www.talentyrezultaty.pl 

 

 

 

 
Małgorzata Prawdzik 
Od 2010 r. prowadzi firmę doradczą Talenty i Rezultaty. Realizuje programy rozwoju ludzi i organizacji, dzięki którym ludzie są szczęśliwsi, a organizacje znacząco podnoszą swoją efektywność.  

 
Przeprowadziła kilkanaście Certyfikowanych Programów wg metodologii Total Leader LMI, np. „Efektywność własna”, Autorskie Programy rozwoju zawodowego „Talenty i Rezultaty”, szereg projektów szkoleniowo-doradczych związanych z rozwojem potencjału, HR, rozwoju zespołów, Programy rozwijające biznes dla Przedsiębiorców. Posiada ponad 20-letnie doświadczenie w rekrutacji na stanowiska kadry zarządzającej, specjalistyczne i eksperckie. Specjalizuje się w trafnym doborze kandydatów pod względem osobowości, kompetencji i kultury organizacyjnej klienta. 
Klientom pomaga w rozwoju potencjału firm i budowaniu konkurencyjności poprzez prowadzenie programów rozwijających ludzi i biznes, trafne decyzje rekrutacyjne, audyty w obszarze HR, rozwój kompetencji managerskich oraz wspomagając zespoły w rozwiązywaniu konfliktów. 
Wspiera odkrywanie osobistych talentów, dookreślenie wyzwań, zdefiniowanie strategii rozwoju i wartości.  
Przygotowanie merytoryczne: Certyfikowany Coach LMI (Leadership Management International), Coach ICC (International Coaching Community od 2008 r.), Trener biznesu, Ekspert HR, Konsultant Kompasu Kariery / Carrier Direct, Asesor metody AC&DC do oceny kompetencji, Konsultant testów psychometrycznych firmy SHL, Dyplomowany Doradca Zawodowy, Dyplomowany Manager HR, Socjolog. 
W swojej pracy na pierwszym miejscu stawia dobro człowieka, jego osobiste spełnienie, ponieważ uważa, że to jest źródłem wysokiego zaangażowania w pracę i prowadzi do osiągania ponadprzeciętnych rezultatów przez firmy i organizacje. 
Łączy talenty pracowników z potrzebami pracodawców, by obie strony osiągały wymarzone rezultaty – zawodowe, biznesowe i osobiste. 

 

 

 
 

 

Oceń artykuł:

Średnia ocen: 3.92

Udostępnij artykuł:

Jak przygotować się do spotkania z franczyzodawcą Jak przygotować się do spotkania z franczyzodawcą
ZOBACZ WIĘCEJ FILMÓW
POWRÓT DO LISTY
POPRZEDNIE VIDEO KOLEJNE VIDEO
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcejRozumiem