Bez kategorii

Zarabianie na edukacji ekologicznej. Kreatywność popłaca

Zakładając agencję reklamową trzeba dysponować wieloma atutami. Potrzeba talentu, wizji plastycznej, pieniędzy, ale przede wszystkim – kreatywności. To ostatnie podejście jest domeną Jarosława Dorosza, właściciela firmy STYL – Agencja Reklamy w Kwidzynie (woj. pomorskie). Znaczną częścią jego produkcji oprócz reklam, stanowią edukacyjne gadżety i inne pomysłowe materiały dydaktyczne.

Można powiedzieć, że takie podejście stało się wizytówką jego firmy, która cieszy się od lat bardzo dobrą marką. Zresztą nie tylko w Kwidzynie, ale także wśród klientów ogólnopolskich. Jednak, jak w przypadku każdego przedsiębiorstwa tej branży – najlepiej znać się na wszystkim, bo często zdarzają się klienci przypadkowi.

Kryzys agencji reklamowych trwa

Małe i średnie agencje reklamowe przeżywają kryzys. Właściwie nie udało im się odzyskać pozycji rynkowej sprzed załamania gospodarczego, wywołanego kryzysem finansowym. Jak przyznaje pan Jarosław obecnie wielkie pieniądze „trzymają się” jedynie wielkich agencji, koncernów czy korporacji reklamowych. Małym i średnim firmom coraz trudniej się utrzymać. Na przykład w Kwidzynie można odnotować kilkanaście firm z tej branży. Wiele z nich działa na zasadzie samozatrudnienia. Jak się dowiedzieliśmy – sporo w szarej strefie. Sytuacja ta powtarza się w innych małych i średnich miastach. Po części wynika to z faktu, że obecnie każdy może założyć taką mikro-firmę. Ułatwieniem są dotacje unijne na rozkręcenie biznesu. Kłopot w tym, że wielu „przedsiębiorców” zakłada „przeczołganie się” z niskim ZUS-em do końca roku lub dwóch lat. Potem zamykają działalność, ale wówczas posiadają już wysokiej klasy komputer, czasem nie byle jaki aparat fotograficzny, a nierzadko i samochód. Przez ten czas stosują ceny dumpingowe, odbierając klientów profesjonalnym agencjom. Praca poniżej kosztów odbija się na jakości i kondycji całej branży.

SLIDER STYL agencja ok.

Gadżety edukacyjne okazują się dla szkół bardzo przydatnymi materiałami. Fot. W. Mocny

Edukacja ekologiczna – szerokie pole do popisu

Jak zatem radzić sobie w obliczu rozdrobnionego i bardzo nasyconego lokalnego rynku?

Wydaje się, że jak zawsze, wyjściem jest innowacyjne podejście do oferowanego produktu. Firma STYL, gdyby stosowała standardową produkcję mogłaby już dawno nie istnieć. Sęk w tym, że sprawna agencja to nie tylko znakomici graficy i dobry sprzęt, ale także dobra organizacja reklamy – umiejętność zaplanowania i przeprowadzenia kampanii reklamowych; właściwe rozeznanie w potrzebach rynku, a przede wszystkim – umiejętność pozyskiwania klientów i kontrahentów.

Okazało się, że tematyka produktów promocyjno – edukacyjnych, związanych z lasami państwowymi jest bardzo szeroka i stanowi dobry pomysł na stałe zamówienia.

– Tak naprawdę naszą laserową maszynę grawerską włączamy tylko podczas szczególnych zleceń, gdy musimy wykorzystać większą powierzchnię znakowania – mówi Jarosław Dorosz właściciel agencji STYL. – Z przejęciem innej firmy zaczęliśmy stosować też tampodruk i sitodruk. Od lat opieramy się na ścisłej współpracy z Lasami Państwowymi. Do niedawna lasy zapewniały nam ok. 80 proc. zamówień. Teraz to się trochę zmieniło i zamówienia tej instytucji sięgają u nas 50 proc. Najpierw pracowaliśmy nad tablicami przeciwpożarowymi. Następnie przyszła kolej na mapy zasięgu terytorialnego. Zaczęliśmy je zdobić obrazkami zwierząt leśnych (ptactwa i zwierzyny). Do tego dochodziły leśne pejzaże. Wszystko w jednym celu – przyciągnąć turystów.

 

– Od 1995 r. rozpoczęliśmy pracę nad typowymi produktami związanymi z edukacją ekologiczną. Powstała seria tablic zwierząt z opisami. Zdobiły m.in. leśne ścieżki edukacyjne. Część prac wykonujemy dla pomorskich lasów, ale wiele zleceń pochodzi z głębi kraju. Pomysł na biznes wydał się atrakcyjny, gdy zrozumiałem, że 400 rozwijających się polskich nadleśnictw będzie potrzebowało całego szeregu materiałów promocyjnych, informacyjnych i edukacyjnych.

 

STYL produkty kolaż

Przykłady produktów reklamowych wytwarzanych przez firmę STYL z Kwidzyna. Fot. Materiały promocyjne

Obecnie STYL zainteresował również szkoły edukacyjnymi gadżetami. Powstały linijki ze zwierzętami, karty z serią „Czarny Piotruś” (na każdej parze kart drzewostan i typowe dla danego gatunku liście), kalendarze, plany lekcji, a nawet kolorowanki. Dzieci cieszą się z atrakcyjnych przedmiotów, a przy okazji uczą się przyrody, rodzimej flory i fauny.

Jednak, by taką działalność prowadzić konieczne jest posiadanie własnej bazy zdjęć i informacji o gatunkach drzew i leśnych zwierzętach. Bez tego traci się sporo czasu na zbieranie materiału, zamiast skupić się na przygotowaniach graficznych i technicznych.

A miało być inaczej…

Nie zawsze biznes opierający się na lasach państwowych przynosi  zyski. Bywają lata lepsze i gorsze. Wydawałoby się np., że 2011 r. powinien być dla firmy pana Jarosława wyjątkowo owocny, bo był to jubileusz – „90 lat Polskich Lasów Państwowych”. Nic z tych rzeczy! Tymczasem okazał się okresem przeciętnym. Zamówień było mniej. Jeśli były dotyczyły wykonania gadżetów: breloków, długopisów z drewnianymi pudełkami pamiątkowymi, przygotowania i grawerowania tablic, pucharów, drukowania dyplomów…

Panu Jarosławowi prowadzenie agencji daje sporo satysfakcji, choć miało być… inaczej. Z wykształcenia jest bowiem… technikiem ekonomistą.

– Fakt, że zajmuję się prowadzeniem i pracą w agencji reklamy jest czystym przypadkiem. Kiedyś moja żona pracowała w dekoratorni w dawnym „Społem”. Wykonywała różnego rodzaju szyldy reklamowe, a ja jej pomagałem. Przyszły nowe czasy i założyliśmy spółkę cywilną. I tak się zaczęło – wspomina z uśmiechem.

Agencja Reklamowa STYL

Firma STYL należy do kategorii małych przedsiębiorstw. Została założona przez Jarosława Dorosza i jego wspólnika w 1991 r. jako Spółka Cywilna. Od 1993 r. firma przyjęła nazwę STYL – Agencja Reklamy. W latach 2011 – 2012 funkcjonowała w Kwidzynie agencja reklamowa Nowy Styl (do dziś można natknąć się na szyldy Nowego Stylu). Pod koniec 2012 r. Jarosław Dorosz przejął wspomnianą firmę, dzięki temu stał się również właścicielem maszyny do sitodruku (druk na materiałach i innych powierzchniach) oraz tamponodruku, który służy do nadruków na kubkach reklamowych i pamiątkowych oraz wszelkiego typu gadżetach.

ZATRUDNIENIE w agencji STYL:

obecnie 3 grafików, 3 osoby do montażu, osoba przyjmująca zlecenia. Gdy jest więcej zamówień – zatrudnianie współpracowników na umowy o dzieło;

KOSZT WYTWORZENIA TABLICY EKO:

350 – 700 zł (w zależności od liczby zdjęć, rodzaju tekstu);

PRZYCHÓD:

700 tys. zł – ok. 1 mln zł

STYL – Agencja Reklamy

Ul. Warszawska 7/1

82-500 Kwidzyn

www.stylreklamy.pl

NIEKTÓRE PODSTAWOWE INWESTYCJE:

 

  • ploter wielkoformatowy drukujący (także wycinanie) – 30 – 50 tys. zł,
  • drukarka do koszulek, kubków – ok. 25 tys. zł ,
  • maszyna drukarska (druk na większości materiałów sztywnych i elastycznych: akryl, metal, drewno, skóra, szkło, kryształ, papier) np. ATMS DRUKARKA UV LED A3+ – ok. 36 tys. zł.

 

 

 

  • ola

    dobrze jak się udaje,yjść na swoje, w każdym razie trzeba coś robić, jak jeszcze jest to coś pożytecznego, to tylko przyklasnąć

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

aby otrzymywać bieżące pomysły na biznes

  • dla pań
  • w mieście
  • na wsi
  • w internecie
  • w domu

Wpisz swój adres e-mail


NEWSLETTER